Translate

wtorek, 20 sierpnia 2013

Biała Śmierć


Część 1   - Cukier

 
Minęły już czasy, w których większość dietetyków i lekarzy podpisałaby się ochoczo pod słynnym sloganem reklamowym Melchiora Wańkowicza: „cukier krzepi”.
Wszędzie mówi się o tym, że powinniśmy ograniczać cukier, ale czy tak naprawdę wiesz dlaczego? Najbardziej powszechny powód jest taki, cukier wnosi do naszej diety „puste kalorie”. Jednak naukowcy powiązali cukier z około 60 dolegliwościami..

Gdyby wszyscy zdawali sobie sprawę z zagrożeń związanych z cukrem usunięto by go z dozwolonych dodatków do żywności. Rafinowany cukier jest pozbawiony wartości odżywczych. Ważne substancje takie ja chrom, mangan, kobalt, cynk są usuwane podczas rafinowania, a nasze ciała muszą wykorzystywać własne zapasy minerałów, żeby go strawić.

Błędne koło
Zjadając potrawy bogate w cukry proste w naszym organizmie szybko podnosi się poziom glukozy. W konsekwencji trzustka wydziela insulinę – hormon odpowiedzialny za wyrównywanie poziomu cukru we krwi. Ludzkie ciało nie zostało stworzone do przetwarzania dużych ilości węglowodanów prostych, dlatego też trzustka zaczyna wytężać swoje siły. W odpowiedzi na nadmiar cukru w krwiobiegu produkuje tak dużo insuliny że poziom glukozy za bardzo się obniża. Rezultatem jest gwałtowny skok poziomu energii, po którym następuje równie gwałtowny jej spadek. I znowu odczuwamy głód słodkiego i koło się zamyka. Dodatkowo insulina sprawia, że cukier usuwany z krwiobiegu przechowywany jest w postaci tłuszczu.

A więc błędem jest zjadanie na pierwszy głód batonika (jak podają niektóre reklamy), ponieważ wywołamy z czasem jeszcze większy głód..

Aspekt zdrowotny
Wielu naukowców obwinia cukier oraz przetworzone węglowodany za choroby układu krążenia (nadmiar produkowanej insuliny podnosi poziom trójglicerydów). Nowotwory w szczególności rak piersi u kobiet. Komórki rakowe uwielbiają cukier (polecam książkę „Antyrak”). Oczywiście cukrzyca dorosłych tzw. II typu. Nadmiar cukru w diecie podnoszący poziom insuliny przyspiesza proces podziału komórek – a więc przyspiesza starzenie się. Nie mogłabym niewspomnieć o otyłości, której skutkiem w głównej mierze jest wysokie spożycie syropu glukozowo-fruktozowego. Niestety cukier także obniża naszą odporność na liczne sposoby (obniża produkcję przeciwciał, zakłóca transport Wit. C, zaburza równowagę mineralną, może nawet wywoływać reakcje alergiczne).

Niestety od dziecka stykamy się ze słodyczami i dlatego tak ciężko jest się od nich odzwyczaić, jesteśmy po prostu od cukru uzależnieni.

Według Ann Louise Gittleman ludzki organizm wcale nie potrzebuje dostarczanie do niego cukru. W krwiobiegu człowieka muszą znajdować się zaledwie 2 łyżeczki cukru, a ta niewielką ilość można z łatwością uzyskać z trawienia węglowodanów złożonych, białka
i tłuszczu. Natura zapewniła człowiekowi potrzebny cukier w warzywach i owocach które zawierają błonnik i wiele związków odżywczych.


 


Ann Louise Gittleman „Dieta bez cukru”, Wyd. Mada 2009


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Wielka kariera syropu glukozowo - fruktozowego

Zwany także wysokofruktozowym syropem kukurydzianym (HFCS), który nie jest naturalnie występującym cukrem. Jego kariera wiąże się ze zmianą polityki rolnej w USA, gdzie zaczęły powstawać ogromne plantacje kukurydzy (w szczególności GMO) a wysokie ceny cukru sprawiły, że przemysł wprowadził syrop.
Aktualnie ponad połowa „słodyczy” w amerykańskiej żywności pochodzi z kukurydzy. Jest to bardzo tani surowiec, więc stosuje się go wszędzie. Ma bardzo wiele korzystnych cech technologicznych (niestety..). Płynna postać syropu ułatwia jego dawkowanie, jako substancji słodzącej bez potrzeby uprzedniego rozpuszczania, bardzo niska lepkość, pomimo wysokiego stężenia suchej substancji ułatwia jego rozlewanie, transport, a zwłaszcza dozowanie, w odróżnieniu od innych klasycznych środków słodzących. Syrop glukozowo - fruktozowy nie ulega krystalizacji i zapobiega krystalizacji sacharozy (cukru).
Dzięki temu różnorodne produkty są trwałe, tanie i powszechnie dostępne. Dlatego też, stosowana jest powszechnie w przemyśle spożywczym do wyrobu: pieczywa, soków
i napojów, lodów, słodyczy, napojów w proszku i bezalkoholowych, mieszanin budyniowych oraz przetworów owocowych.

W ludzkim organizmie syrop zachowuje się zupełnie inaczej niż cukier. Fruktoza zakłóca pracę wątroby, przestawia metabolizm na produkowanie tłuszczu ze wszystkiego, co się je oraz blokuje hormon zwany leptyną, który informuje mózg o tym, że człowiek jest najedzony. W konsekwencji czujesz się ciągle głodny i coraz więcej jesz, a twoja przemiana materii jest przestawiona na produkowanie tłuszczu, więc tyjesz i tyjesz coraz bardziej.
Eliminacja fruktozy z diety jest niemożliwa, albowiem jest ona obecna we wszystkich owocach i miodzie, które na pewno zdrowiu nie szkodzą. Również produkty słodzone syropem fruktozowo - glukozowym, konsumowane niezbyt często nie stanowią zagrożenia dla zdrowia. Jednakże regularna ich konsumpcja prowadzi do zwiększenia apetytu, insulinooporności, cukrzycy, hipercholesterolemii i nadciśnienia tętniczego.

Już jedna porcja produktu słodzonego syropem zaspokaja całodobowe zapotrzebowanie na cukry proste (np. puszka Fanty, duży jogurt owocowy). A przecież w diecie obecne są także inne węglowodany: z pieczywa, ziemniaków, kasz, owoców, warzyw, ale także z żywności tzw. wygodnej.

W tym roku w USA publicznie ogłoszono, że najprawdopodobniejszą przyczyną otyłości jest syrop glukozowo – fruktozowy.

W jaki sposób unikać HFCS?

·       Czytaj etykiety! Jeśli jest duża zawartość syropu będzie on wymieniony na początku składu.
·         Wybieraj 100% soki owocowe niż napoje owocowe.
·         Wybieraj zwykłe mleko czy jogurty niż smakowe.
·         Unikaj konserw owocowych w syropie, jedz świeże owoce w miarę możliwości.
·         Unikaj wysoko przetworzonej żywności, wybieraj całe, świeże produkty.

                   Przedstawiam Wam krótki filmik wyemitowany w tym roku w TVN



Literatura:

Etykieta - wróg czy przyjaciel ?

Chcąc racjonalnie się odżywiać powinniśmy świadomie dobierać produkty, lecz czy to takie proste..?


Konsumenci spotykają się z coraz większą ilością produktów spożywczych, w tym zwłaszcza przetworzonych i pakowanych. W rezultacie podczas zakupów coraz trudniej jest dokonywać świadomych i prozdrowotnych wyborów żywieniowych.

Jednakże konsumenci mają coraz większą świadomość wzajemnej relacji żywność-żywienie-zdrowie dlatego też występuje coraz większe zainteresowanie informacjami zawartymi na etykiecie ...lecz czy zawsze zrozumiałe?

Badania konsumenckie z 2011 (http://www.pttz.org/zyw/wyd/czas/2011,%201%2874%29/15_173_189_Krasnowska.pdf) ukazują, że około 53% polskich konsumentów czyta etykiety, jednak najczęściej zwracają oni uwagę na cenę, trwałość produktu oraz markę. A więc szczegółowy skład produktu zostaje pominięty.. niestety..

Oto dwie krótkie zasady które pomogą każdemu laikowi w prosty sposób podjąć dobrą decyzję w sklepie:
1. Najprostsza i najbardziej zrozumiała - im mniej wypisanych składników tym lepiej.
2. Im krótszy termin przydatności do spożycia/minimalnej trwałości tym lepiej, mamy wtedy pewność że produkt nie został naszpikowany konserwantami i innymi sztucznymi dodatkami.

Niestety producenci także stają się coraz bardziej przebiegli, umieszczając na produktach podchwytliwe informacje, np:
- „bez konserwantów” na jogurtach – nie można ich utrwalać konserwantami chemicznymi;
- „bez cholesterolu” na produktach pochodzenia roślinnego – one już naturalnie nie zawierają cholesterolu;
- "100%" na kartonach napoju - nie musi oznaczać że produkt został wytworzony w 100% z owoców;
- "o smaku" np. truskawkowym - oznacza że produkt posiada aromaty o tym smaku a nie że został przy jego udziale wytworzony.

Wiele tych i innych sztuczek pojawia się na opakowaniach produktów więc należy być czujnym, bo świadomy konsument to zdrowy konsument :)